W przeddzień mikołajek szkolne korytarze wypełniło wyjątkowe poruszenie. Uczniowie klas 4–8 nawet nie przypuszczali, że tego dnia czeka ich tak niezwykła niespodzianka. Nagle pojawił się bowiem szczególny gość — sam święty Mikołaj. Jak przystało na biskupa z Miry, z uśmiechem i życzliwym słowem wniósł do szkoły prawdziwie świąteczną atmosferę. Każdemu uczniowi i nauczycielowi ofiarował drobny, lecz pełen głębi upominek — kolorowe kartki z fragmentami psalmów, niosącymi Boże słowo i chwilę refleksji.
Nie zapomniał także o najmłodszych. Zajrzał do ich sal, gdzie z radością zatrzymał się na krótką pogawędkę, wspólne śpiewy i wesołe rozmowy. Jego obecność sprawiła, że czas oczekiwania na „tego drugiego” Mikołaja — pędzącego zgodnie z grudniową tradycją z workiem słodkich prezentów — minął dzieciom szybciej i jeszcze przyjemniej. Był to dzień pełen uśmiechów, ciepła i prawdziwie mikołajkowego ducha.